środa, 30 października 2013

Czyżby zbliżało się pożegnanie? ;c

Agrafce ostatnio "skakała" temperatura. Weterynarz jest w tej chwili bezradny - powiedział, że jeżeli się nie poprawi, będzie zmuszony ją.. ją.. Uśpić ;c Cała nadzieja w nowych lekach, które zamówiła klinika specjalnie dla Agrafki. Nie chcę nawet myśleć, że moja suczka mogłaby umrzeć! Wiem, że takie jest życie.. Ale nie mogę się z tym pogodzić, choć Agrafka jeszcze żyje. Trzymam kciuki za małą - za dużo przeszła, żeby teraz musiała "pożegnać się z światem".

4 komentarze:

  1. Weterynarze są okropni! Zawsze tylko te usypianie !!!!! mojej cioci psa chciał uśpićale ciocia nie dała a jej piesek żyje do tej pory! Agrafko nie poddawaj się :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :c

    OdpowiedzUsuń
  3. Wierzę, że Agrafka da sobie radę

    OdpowiedzUsuń
  4. Ludzie to zwykli idioci , jak można wyrzucić szczeniaka na ulicę ?!

    OdpowiedzUsuń