środa, 30 października 2013
Czyżby zbliżało się pożegnanie? ;c
Agrafce ostatnio "skakała" temperatura. Weterynarz jest w tej chwili bezradny - powiedział, że jeżeli się nie poprawi, będzie zmuszony ją.. ją.. Uśpić ;c Cała nadzieja w nowych lekach, które zamówiła klinika specjalnie dla Agrafki. Nie chcę nawet myśleć, że moja suczka mogłaby umrzeć! Wiem, że takie jest życie.. Ale nie mogę się z tym pogodzić, choć Agrafka jeszcze żyje. Trzymam kciuki za małą - za dużo przeszła, żeby teraz musiała "pożegnać się z światem".
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Weterynarze są okropni! Zawsze tylko te usypianie !!!!! mojej cioci psa chciał uśpićale ciocia nie dała a jej piesek żyje do tej pory! Agrafko nie poddawaj się :c
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :c
OdpowiedzUsuńWierzę, że Agrafka da sobie radę
OdpowiedzUsuńLudzie to zwykli idioci , jak można wyrzucić szczeniaka na ulicę ?!
OdpowiedzUsuń