Witam ponownie! ;c
Przepraszam, że długo nie pisałam - są jednak nowe i bardzo znaczące wieści; Agrafka ostatnio naprawdę musiała się postarać: odwodnienie dawało we znaki - gorączka i wymioty. Zaledwie kilka kresek na termometrze dzieli ją od... śmierci D;; :c :( Teraz jednak dostaje nowe preparaty, (płyny) które weterynarz podaje suczce do pyszczka za pomocą strzykawki - miejmy nadzieję, że to pomoże.. Agrafko, nie poddawaj się, maleńka! Dasz radę! :)
Mam wielką nadzieje że maleństwo wyzdrowieje !
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie : http://tloma-wtim.blogspot.com/
Agrafko nie poddawaj się maleńka!-Liczymy na Ciebie ! ;)
OdpowiedzUsuńTeż na nią liczę ;)
OdpowiedzUsuńda rade ! ja to wiem :)
OdpowiedzUsuń